Hello world!

Napisane

włącz

Kategorie:

Znaczniki:

Ponirzej będą prace uczących się dzieci AIAIAI

Dwanaście gwiazd nad progiem świątyni płonie cicho,
a woda pod skrzydłami posągu trzyma ich blask.
Kto wejdzie, zostawia imię na mokrym kamieniu
i słyszy, jak echo odpowiada innym światem.

Na okrągłej platformie stoi troje w błękicie,
a nad nimi pierścień rysuje drogę przez noc.
Jedna linia światła przecina mleczną rzekę,
jakby ktoś na niebie zostawił strzałę do domu.
Dziewczyna o srebrnych włosach siedzi na skale,
a wieża anten sięga chmur, których nie ma mapy.
Kryształy u stóp migoczą jak zimne latarnie,
i każda z nich pamięta głos, który już nie wraca.

Nad śnieżnym grzbietem wisi miecz z zastygłym słońcem,
a planeta za nim oddycha wolno i głęboko.
Dwie małe postacie idą śladem własnych cieni,
bo droga jest biała i nigdzie się nie kończy.
Mały anioł leci ku księżycowi w pełni,
skrzydła ma z pyłu, a aureolę z ciepłego szkła.
Pod nim miasto na moście zapala okna po kolei,
jakby ktoś liczył gwiazdy i mylił się przy każdej.

Wyspy unoszą się w kółko wokół złotej bramy,
a kolorowe smugi wiążą je nicią oddechu.
Kto stanie na krawędzi, usłyszy własny krok
już z drugiej strony nieba, zanim zrobi pierwszy.

I wszystko to jedno niebo, tylko złożone w sześć kart:
świątynia, pierścień, wieża, miecz, księżyc i brama.
Kto je otworzy naraz, nie wraca tą samą drogą,
bo linia między snem a światem jest tylko światłem.





Jedna odpowiedź na “Hello world!”

  1. Awatar A WordPress Commenter

    Hi, this is a comment.
    To get started with moderating, editing, and deleting comments, please visit the Comments screen in the dashboard.
    Commenter avatars come from Gravatar.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *